baner_KEDZIERZYN.jpg
Joomla extensions and Joomla templates by JoomlaShine.com

Znajdź w serwisie

Twierdza Kozielska
Spis treści
Twierdza Kozielska
Twierdza po 1807 r.
Fragment pochodzi z książki pt. "Wielka Armia Napoleona w kampanii 1807 roku pod Koźlem" autorstwa profesora Karola Joncy, Państwowy Instytut Naukowy Instytut Śląski w Opolu, Opole 2003

Strategiczne położenie Koźla nad górną Odrą, w pobliżu granic średnio­wiecznych księstw piastowskich, później monarchii czeskiej, habsburskiej i pru­skiej, wielokrotnie przesądziło o jego tragicznych losach wojennych. Najdaw­niejsze zapiski doby Piastów w Kronice Polskiej Galia Anonima oraz w Roczni­kach Jana Długosza odnosiły się do nadgranicznego grodu odgrywającego klu­czową rolę w walkach Bolesława Krzywoustego z Czechami.

W relacji Długosza dotyczącej wydarzeń z 1106 r. był „gród Koźle obronny raczej dzięki swemu położeniu niż sztucznym umocnieniom, zabezpieczała go bowiem rzeka Odra swym korytem i rozlewiskami. Kiedy książę Bolesław otrzymał wiadomość o jego spaleniu, przekonany, że pożar wybuchł wskutek podstępów Czechów [...] przybył tam pośpiesznie, rozpoczął odbudowę zamku od fundamentów i nie cofał się przed żadnym trudem i wysiłkiem". Gall Ano­nim przypuszczał, że motywem niezwłocznej odbudowy grodu kozielskiego by­ła obawa księcia Bolesława, iż „Czesi pośpieszą gród obwarować".

Niezmiernie korzystne położenie nadgraniczne grodu wśród rozlewisk Odry przesądziło o jego strategicznej roli dla Piastów, ale też nie oszczędziło licznych oblężeń i zniszczeń (1108, 1133 r. itd.), zanim doszło w XIV w. do rozstania się ziem śląskich z jednoczącym się Królestwem Polskim. W parze z militarnym znaczeniem szedł wzrost rangi politycznej i gospodarczej Koźla. Jego wyrazem była kasztelania, źródłowo potwierdzona w 1170 r., z rozległą władzą admini­stracyjną i sądową kasztelanów, następnie lokacja miasta na prawie niemieckim, wreszcie wybór Koźla na stolicę piastowskiego księstwa kozielsko-bytomskiego (1281-1353). Urządzony jeszcze w końcu XIII w. system obronny, z murami opasającymi miasto, kasztelanią- zamkiem, zachował swe funkcje przez kilka­set lat w dobie panowania na tym obszarze królów czeskich (od 1327 r.), na­stępnie cesarzy habsburskich, a od 1741 r. pruskich Hohenzollernów.

(…) średniowieczny system obronny miasta okazał się mało skuteczny w okresie wojny trzydziestoletniej (1618-164S). Miasto w 1642 r. zo­stało zdobyte przez Szwedów pod wodzą Torstensona, doszczętnie splądrowane i spalone. Urbarz z 1645 r. odnotował, że ocalał tylko kościół, zamek i 57 do­mów. Pożar pochłonął 178 domów, most na Odrze, wieżę ratusza i wieże obu bram miejskich. Po katastrofalnych zniszczeniach odbudowa miasta postępowa­ła powoli. Zmniejszyła się liczba mieszczan wskutek walk i zabójstw. Wielu mieszkańców salwowało się ucieczką już na wieść o zbliżaniu się wojsk szwe­dzkich. Wśród uciekinierów szukających schronienia poza granicami Śląska, w Królestwie Polskim, był pisarz miejski David Judenfeind, który zabrał z sobą księgi miejskie. Brak było funduszy na odbudowę domostw. Do dbudowy szpi­tala przystąpiono dopiero w latach siedemdziesiątych XVII w. Przez dwa lata spalony most na Odrze zastępowany był przez prom sprowadzony z Raciborza.

Raźniej postępowała odbudowa systemu obronnego miasta, inicjowana jesz­cze w czasie wojny trzydziestoletniej przez cesarskiego generała Ernesta von Mannsfelda. Jego innowacje zmierzały do dostosowania systemu obronnego do bardziej nowoczesnych sposobów prowadzenia wojny, które dyktowało upo­wszechnianie się ręcznej broni palnej i artylerii . Jednakże dopiero w XVIII w. Austriacy przystąpili do opasania miasta systemem obwarowań bastionowych, nadając im kształt ośmioramiennej gwiazdy. Przyśpieszenie prac fortyfikacyj­nych na ówczesnych północnych rubieżach monarchii habsburskiej miało zwią­zek z ciężkim kryzysem dynastycznym po śmierci cesarza Karola VI (20 X 1740 r.) i zagrożeniem ze strony młodego króla pruskiego Fryderyka II zainteresowanego zajęciem całego Śląska, jednej z najlepiej prosperujących prowincji cesarstwa. Nie czekając na zakończenie rokowań w sprawie objęcia tronu przez Marię Teresę po śmierci Karola VI, wojska pruskie 16 grudnia 1740 r. wkroczyły do pół­nocnych powiatów (wówczas austriackich) zielonogórskiego i kożuchowskiego bez wypowiedzenia wojny, a po dwóch miesiącach opanowały cały Śląsk. Do­wództwo wojsk cesarskich początkowo ograniczyło działania wojenne do obro­ny twierdz - Głogowa, Wrocławia, Brzegu, Świdnicy, Kłodzka i Koźla, by do­piero wiosną rozpocząć kontrofensywę i odebrać Prusakom utracone terytoria. Prace fortyfikacyjne Austriacy forsowali również w Koźlu9. Śląsk nie zaznał jednak pokoju. Po pierwszej wojnie śląskiej pokój wrocławski (1742 r.) był tyl­ko zawieszeniem działań wojennych między Prusami a Austrią, gdyż Austriacy nie zarzucili zamiaru odebrania Śląska z rąk pruskich.

Nowoczesna twierdza kozielska przypominała systemy fortyfikacyjne fran­cuskiego inżyniera wojskowego Sebastiana le Prestre de Vaubana (1651-1706), szeroko wykorzystującego doświadczenia licznych działań obronnych i oblężniczych. Co prawda rozbudowa „twierdzy II rangi" w Koźlu przeciągała się wsku­tek wybuchu wojny śląskiej (1740 r.), ale ostatecznie te fortyfikacje, które zdo­łano wznieść w toku dwóch wojen śląskich i wojny siedmioletniej (tj. w latach 1740-1763), miały służyć wojskom zarówno austriackim jak i pruskim. Miasto-twierdza przechodziło bowiem kilkakrotnie z rąk do rąk. I tak, w początkach 1741 r. Koźle opanowali Prusacy, którzy przystąpili w 1743 r. do przebudowy zastanych fortyfikacji w myśl planów inżyniera Gerharda Corneliusa von Walrawe. System fortyfikacji przypominający ośmioramienną gwiazdę przebu­dowano w gwiazdę pięcioramienną. O podjęciu intensywnych prac fortyfikacyj­nych zdecydował osobiście król Fryderyk II, który docenił strategiczne położe­nie miasta na pobliskim pograniczu austriackim i zarzucił pierwotny zamysł zbudowania systemu fortyfikacji w Skorogoszczy w pobliżu ujścia Nysy Kłodz­kiej do Odry. W Koźlu realizacja królewskich projektów wymagała wyburzenia w latach 1743-1744 kilku obiektów, m.in. szpitala wraz z kościółkiem przy ul. Raciborskiej. Zniesiono zbudowany zaledwie przed 13 laty kościół i klasztor zakonu Minorytów10 oraz kilka domów w zachodniej i południowej części mia­sta w pobliżu Bramy Raciborskiej. Rybaków osiadłych w pobliżu (wschodniej) Bramy Odrzańskiej przesiedlono na północ od miasta na tzw. Topolinę. Wzniesiono kompleks koszar dla dwóch batalionów wojska przy ul. Targowej i to w miejscu zasypanej odnogi Odry (oprowadzonej tam po zachodniej stronie miasta przez Mannsfelda w okresie wojny trzydziestoletniej).

Napad Węgrów (pozostających w służbie cesarskiej) w nocy z 26 na 27 maja 1745 r. przerwał prace fortyfikacyjne. Do niewoli wzięto 17 oficerów pruskich i 583 szeregowych. Niedługo cieszyli się Austriacy zwycięstwem. Już w końcu sierpnia 1745 r. duży korpus pruski w sile 19 740 żołnierzy przystąpił do oblę­żenia austriackiego garnizonu i zapewne dzięki znajomości systemu fortyfikacji przez gen. Walrawego Prusacy zmusili 6 września 1745 r. Austriaków do kapi­tulacji. Do niewoli dostało się 90 oficerów, 241 podoficerów i 2619 szerego­wych żołnierzy austriackich. Ucierpiało przede wszystkim miasto, które po wielkim pożarze z końca maja 1739 r. wciąż przedstawiało raczej żałosny obraz. W wyniku silnego bombardowania w nocy poprzedzającej kapitulację (z 5 na 6 września) spłonęły ponownie zabudowania z wyjątkiem zamku, kościoła para­fialnego i 16 domów. Niewiele ucierpiały fortyfikacje. W następnych latach zdobywcy poświęcili sporo uwagi dalszemu umacnianiu fortyfikacji, zmuszając do prac i zwożenia materiałów budowlanych ludność nawet z odległych okolic powiatów toszeckiego i bytomskiego. System fortyfikacyjny Koźla zdał egza­min w okresie wojny siedmioletniej, choć po upadku kilku twierdz na zachodzie Europy nie szczędzono krytyki znakomitemu fortyfikatorowi inżynierowi de Vauban.

Bezskuteczne okazało się najdłuższe w dotychczasowych dziejach twierdzy, bo aż czteromiesięczne, oblężenie przez Austriaków trwające od 25 lipca do po­łowy listopada 1758 r. Nie powiodły się kolejne oblężenia i próby zdobycia miasta-twierdzy latem 1759 r., mimo że oblegający korpus austriacki Gideona Laudona liczył aż 20 tysięcy żołnierzy. Słotna jesień i długotrwałe deszcze nie pozwoliły na wykorzystanie liczebnej przewagi wojsk nad oblężonym garnizo­nem pruskim. Po odstąpieniu głównych sił Laudona od oblężenia i ich wycofa­niu się na leże zimowe pod Kłodzkiem pozostawiono pod Koźlem tylko drobne oddziały obserwacyjne. Do końca wojny Austriacy nie podejmowali już poważ­niejszych wysiłków celem zajęcia miasta. Czterdziestoletni okres od pokoju hubertusburskiego (1763 r.) do oblężenia Koźla przez jednostki Wielkiej Armii Napoleona I Prusacy wykorzystali na mo­dernizację twierdzy stanowiącej najbardziej na południe wysunięty punkt strate­giczny na pograniczu prusko-austriackim. Z rozkazu króla Fryderyka II przystą­piono również w tym okresie do budowy fortyfikacji w Srebrnej Górze, która obok Koźla, Nysy, Świdnicy i Kłodzka tworzyła ważkie ogniwo w systemie obrony na Śląsku. W Koźlu w pierwszym etapie modernizacji, przypadającym na lata 1765-1790, prace skoncentrowano na rozbudowie i unowocześnianiu umocnień prawobrzeżnego przyczółka mostowego. Przez oprowadzenie wokół przyczółka odnogi Odry umocnienia znalazły się w obrębie trudno dostępnej sztucznej wyspy. Z większych inwestycji można wymienić budowę kazamat w sąsiedztwie Bramy Odrzańskiej (w pobliżu dzisiejszych ulic Racławickiej i Smolenia), w okolicy zamku i koszar, następnie prochowni na przyczółku mo­stowym, dalej jazu i śluzy na Odrze.

W 1789 r. powstały istotne dla obrony reduty: Rogowska na północy, Orla na przyczółku mostowym, Kłodnicka i Kobylicka - na wyspie, którą tworzyła od­noga tzw. Starej Odry. Wzniesiono dalsze umocnienia i kazamaty, prochow­ni, arsenał, most na Odrze i unowocześniono główny wał obronny oraz położone na lewym brzegu Odry Redutę Większycką i Redutę Reńskowiejską. Dla ła­twiejszego zatopienia wodą i tak już trudno dostępnego bagnistego obszaru po­łożonego między twierdzą a wioskami Reńską Wsią, Większycami i Rogami za­łożono dodatkowe nasypy i zapory wodne. Wzmocniono siły obronne. Park arty­leryjski twierdzy zmodernizowano i powiększano niemal ustawicznie. W 1795 r. w twierdzy znajdowało się już 226 dział. Francuski historyk A. Du Casse napi­sze później, że Koźle „było dosyć dobrze ufortyfikowane, jednak dużo większe trudności stwarzały wojskom oblegającym powodzie"; nie tylko powodzie na­turalne, ale i możliwości zatopienia przedpola twierdzy przez jej obrońców.

Po rozbiorach Polski, wobec możliwości wybuchu konfliktu zbrojnego z ce­sarstwem rosyjskim, Prusacy rozważali projekty dalszej rozbudowy twierdzy kozielskiej i nadania jej rangi „twierdzy głównej" (Hauptfestung). Szczegółowy projekt sporządzony w 1797 r. przez generała majora i brygadiera w korpusie inżynierskim Christiana R. von Lindenera uzyskał niebawem akceptację króla. Spośród inwestycji realizowanych w następnych latach na uwagę zasługuje podziemny rurociąg doprowadzający wodę pitną z Reńskiej Wsi (1801 r.) oraz budowa obiektu ważnego z punktu widzenia obrony i pierwszego tego rodzaju w państwie pruskim - fortu, tzw. Wieży Montalemberta.

Fort ten wzniesiono na przedpolu redut Orlej i Kłodnickiej. Projektodawca sięgnął po koncepcję, której autorem był francuski generał Marec Rene de Montalembert (1714—1800), wychodzącą z założenia, że wzrost donośności artylerii wymaga wysunięcia do przodu własnych dział, by tym samym nie dopuścić do ostrzeliwania przez wroga rdzenia twierdzy. Stało się to tym bardziej celowe, że zaczęto stosować no¬wy rodzaj pocisków napełnionych substancją palną, zwanych bombami. Montalembert wysunął pomysł umieszczenia dział w schronach - fortach wysuniętych na przedpolu twierdz, osłaniających się nawzajem ogniem i tworzących główną linię obrony.

Do budowy Wieży Montalemberta, nazywanej później Fortem im. Fryderyka Wilhelma, przystąpiono na dość odległym przedpolu twierdzy kozielskiej w 1805 r. (przy dzisiejszej ul, Portowej), celem stworzenia dodatkowej osłony twierdzy od północy i wschodu, tj. od strony Rogów, Kłodnicy i Pogorzelca. Dotąd obszar ten osłaniały reduty Orla i Kłodnicką. Dostępu do Wieży Montalemberta utrudniała od północy i wschodu młynówka i rzeka Kłodnica a z kolei działa fortu osłaniały dostęp do pobliskich zabudowań młyna „na kukli" oraz na przyczółek mostowy. Dodatkową przesłanką uzasadniającą budowę fortu-wieży w tym wysuniętym miejscu była możliwość stworzenia znakomitej zasłony dla ewentualnego warownego obozu, który mógł rozłożyć się na prawym brzegu Odry między fortem a Redutą Kłodnicką. W zasięgu artylerii Wieży Montalemberta znalazła się wieś Kłodnica i - co nie mniej istotne - Kanał Kłodnicki ze śluzami nr 1 i 2 wraz ze składnicą żelaza u ujścia kanału do Odry. Kanał ten oddany został do użytku w 1803 r. na odcinku Koźle - Gliwice.

Wieży Montalemberta godzi się poświęcić kilka słów, stanowiła bowiem „ostatni krzyk mody" sztuki inżynierskiej z przełomu XVIII i XIX w. Okrągła wieża u podstawy licząca 33,90 m szerokości i mająca 24,50 m wysokości mogła na każdym z dwóch pięter pomieścić 28 dział, załogę, amunicję i zapasy. Do chwili wybuchu wojny w 1806 r. zdołano wznieść tylko główny korpus wieży-fortu, otoczony fosą i wałem ziemnym. Nie było jeszcze schodów prowadzących na górne piętra, a brak lawet typu Montalemberta uniemożliwił zainstalowanie dział na górnym piętrze. Pośpiesznie sprowadzona do fortu załoga składała się z kompanii piechoty narodowej pod dowództwem kapitana von Brixen i artylerzystów, wzmocnionych później dodatkowym 50-osobowym oddziałem. Sporą część pruskiej załogi fortu stanowili rekruci polscy z ziem II i III zaboru, którzy też masowo porzucali broń i przechodzili na stronę wojsk oblegających.

Rozbudowie twierdzy towarzyszył rozwój liczebny nie tylko załogi wojskowej, ale i mieszkańców miasta w końcu XVIII w. Sprzyjała mu odbudowa miasta po pożarze wywołanym we wrześniu 1745 r. przez pruską artylerię. Jeszcze jedenaście lat po tragicznym pożarze miasto liczyło zaledwie 598 mieszkańców, jednak w ciągu kolejnych dwudziestu lat liczba ta podwoiła się i wynosiła w 1777 r. 1162 mieszkańców, w tym 86 Żydów. Friedrich A. Zimmermann podaje, że w 1782 r. w mieście znajdowało się już 191 domów mieszczańskich „przeważnie krytych dachówką", szpital, szkoła katolicka, klasztor Minorytów, kościół rzymskokatolicki, ratusz, zamek, dom stanów oraz 4 królewskie koszary mieszczące załogę wojskową twierdzy, W 1804 r. liczba mieszkańców wynosiła 1541. Chyba przesadna jest informacja francuskiego historyka Du Casse'a, który utrzymywał, że w 1807 r. miasto Uczyło 3300 mieszkańców.


 
Copyright © 2009-  | All Rights Reserved
Josefov Kędzierzyn KoŸle KŁODZKO Kraliky Nysa Srebrna Góra Œwidnica
logo Projekt współfinansowany jest ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach POWT RCz-RP 2007-2013 logo